poniedziałek, 22 lutego 2016

Rozdział 2

Wsiadłam do pociągu. Jak zawsze siadłam w 3 przedziale. Nie wiem dlaczego ale jakoś lubię tą część pociągu, zawsze jest w niej dużo miejsca. Wyciągnęłam z torby książę z niemieckiego i zajrzałam do banku słów.
- Jak kurde powiedzieć, że spóźnił mi  się pociąg ? - mówię po cichu
-  Sorry, ich bin spät dran, aber mein Zug hatte Verspätung - usłyszałam
- Słucham ?
- Pytałaś się jak powiedzieć ,że ci się spóźnił pociąg więc ci powiedziałam - odpowiedziała dziewczyna
- Aha, eee dzięki... A możesz powtórzyć ? Tylko wolno - odpowiedziałam z nieśmiałym uśmiechem
- Ok. Ich bin spät dran, aber mein Zug hatte Verspätung
- Czekaj... czekaj.. ok. Dzięki
- A tak w ogóle Amy jestem- uśmiechnęła się i wyciągnęła dłoń
- Mel, dla przyjaciół Mi
- Gdzie jedziesz - spytała się
- Do szkoły. Chodzę do Staszica
- Poważnie ? Ja też, nie dawno przeprowadziłam się w te okolice
- Do której chodzisz klasy ?
- III a
- Ja do II b
Z Amy rozmawiałam prawie do samej szkoły. Uważam, że jest to spoko dziewczyna. Nie chodzi cała wymalowana i nie zachowuje się jak rozpieszczona księżniczka. Jest to czarnowłosa dziewczyna a szarych oczach. Widać, że lubi kolor czarny. Cała była ubrana na czarno. Ale jest w niej coś wyjątkowego. To dziwne ale coś mnie do niej przyciąga. To chyba nie jest normalne... Z moich rozmyślań wyrwał czyjś głos.
- Mi ? Co ty tu robisz ? Przecież minute temu byłaś w przedziale 5 - z przejęciem mówiła Ann
- Co ty mówisz ? Przecież wiesz, że zawsze siadam w tej części każdego pociągu. Coś ci się pomyliło.
- Nie to niemożliwe. Tam była dziewczyna taka sama jak ty.
- Ann dobrze się czujesz? Może masz gorączkę ?
- Bardzo śmieszne. Nie, nie mam. Ale wiem co widziałam.
- Dobrze, dobrze ...
- Hej Mi trzeba już wysiadać - powiedziała Amy
- Ok - odpowiedziałam
Lecz coś było nie tak. Amy była jakaś spięta.
- Amy wszystko, ok ?
- Ta, jasne. Czemu pytasz?
- Bo bo ... a nieważne
- Chodź pospiesz się bo i tak jesteśmy spóźnione
- Dobra, już idę
Poczekałam na Ann i wyszłam z pociągu.

1 komentarz: